Wirtualna rzeczywistość już i w Polsce coraz śmielej omija bokiem szkołę*. W prościutkim quasitrójwymiarowym serwisie:
Pojawiają się coraz liczniej klasy i lekcje. Zob. np. wpis:
Serwis ma funkcje, czata, wirtualnego świata, serwisów społecznościowych z filmami i grafikami, oferuje konkursy i gry, a ostatnio coraz częściej lekcje.
__________________* (Pod pojęciem szkoły wiele Polaków rozumie taką instytucję, w której uczniowie siedzą w rządkach i na cienkich, białych, prostokątnych naleśnikach z bawełniano-drzewnej papki kreślą niebieskimi rysikami, nie posiadającymi nawet klawisza "cofnij", tajemne szlaczki zaklęć, Sam pamiętam np. zaklęcie Delta, które brzmi: bekwadratminusczteryace. Wierzą oni między innymi w całkiem nielogiczny mit, że wkuwanie takich zaklęć wraz z rytuałem bazgrania po naleśnikach - rozwija logiczne myślenie).
0 komentarzy:
Prześlij komentarz